Tonery do Kyocera


Odpowiedni toner to bohater drugiego planu, który może skraść całe show. Choć nie wszyscy są w stanie dostrzec niuanse i drobne różnice w działaniu tonerów dobrych, niedoskonałości związanych z zastosowaniem tonera niskiej jakości z pewnością nie da się ukryć. Widoczne zabrudzenia, plamy czy zacieki są w stanie popsuć całą partię wydruków, a przy okazji – zniweczyć nasz wysiłek i zmusić nas do wykonania tej samej pracy ponownie, a niekiedy także do wymiany tonera na inny. Jeśli więc zdecydujemy się na zakup tonera słabej jakości, oszczędność, jaką początkowo poczynimy może okazać się bardzo pozorna.

Wiele lat temu, kiedy sam byłem początkującym użytkownikiem drukarki, popełniałem podobne błędy. Kupowałem przypadkowe produkty eksploatacyjne na aukcjach internetowych, właściwie na chybił-trafił. Teraz wiem, że taka droga na skróty nie popłaca – nie kupię już żadnego tonera bez przeprowadzenia szczegółowego researchu lub zasięgnięcia porady doradcy klienta z mojego ulubionego e-sklepu z tonerami i tuszami do drukarek.

To właśnie on doradził mi zamienne tonery do Kyocera, którym jestem wierny do dziś. Powodem jest nie tylko niezwykle korzystna cena, stanowiąca niewielki ułamek kosztu zakupu tonera oryginalnego; zamienniki, których używam wprawdzie są nawet 4-5 razy tańsze, ale cechuje je rewelacyjna wręcz jakość. Za ok. 150 zł netto kupuję tonery do Kyocera marki Orink w każdym z czterech podstawowych kolorów CMYK (cyjan, magenta, żółty, czarny). Mają bardzo dużą wydajność, która wystarcza mi na wydrukowanie ok. 8 tys. stron, dzięki czemu częste wymiany tonera nie są w moim przypadku potrzebne.

A dzięki temu, że tonery do Kyocera sygnowane przez Orink należą do najlepszych tonerów na rynku, przez długi czas mogę cieszyć się wyrazistymi, wiernymi oryginałowi wydrukami bez jakichkolwiek smug czy zabrudzeń. Ostre krawędzie, właściwe oddanie odcieni szarości oraz niezwykła głębia kolorów sprawiają, że tonery te świetnie sprawdzają się w wielu zastosowaniach – począwszy od drukowania e-maili i faktur, przez mapy dojazdu, aż po logotypy i wykresy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *